sobota, 23 września 2017

DZIEŃ 3002

WIĘKSZOŚĆ DNIA ZACZYTYWAŁAM SIĘ W BIOGRAFII WANDY RUTKIEWICZ I BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE DOTARŁAM JUŻ DO TEGO MIEJSCA, W KTÓRYM AUTORKA KSIĄŻKI OPISUJE STOSUNEK WANDY DO MĘŻCZYZN, MIŁOŚCI I MAŁŻEŃSTWA A CIESZĘ SIĘ DLATEGO, ŻE ONA MIAŁA STOSUNEK PODOBNY DO TEGO, KTÓRY JA MAM OBECNIE CZYLI, ŻE BEZ MĘŻCZYZNY JAKOŚ MOŻNA SIĘ OBEJŚĆ A BYCIE W ZWIĄZKU CZY MAŁŻEŃSTWIE NIE JEST GWARANTEM SZCZĘŚCIA. POZA TYM ONA TEŻ TAK JAK JA STAWIAŁA NA REALIZACJĘ SWOICH MARZEŃ I PASJI. CIESZĘ SIĘ, ŻE NIE JESTEM DZIWOLĄGIEM. :)

5 komentarzy:

Anika Pietruszko pisze...

Podejście bardzo bliskie mojemu :) Przez wiele lat byłam sama, ale absolutnie nie samotna i było mi cudownie :) Czasami nawet tęsknię do tamtych czasów ;)

cynia pisze...

Bycie w związku niczego nie gwarantuje, niebycie też nie. Po prostu niektórzy spotykają kogoś wartego wspólnej podróży, a inni nie. Życie nie jest pod tym względem sprawiedliwe.

kamila kościelniak pisze...

Anika cieszę się, że nie jestem jedyna

kamila kościelniak pisze...

Cynia z tą sprawiedliwością to różnie bywa...

cynia pisze...

Właśnie to napisałam :)