środa, 13 września 2017

DZIEŃ 2992

NARESZCIE UDAŁO MI SIĘ ZROBIĆ NAGŁÓWEK Z AKTUALNYM ZDJĘCIEM, CO POTWIERDZA STARE PRZYSŁOWIE, ŻE "JAK SIĘ CZŁOWIEK SPIESZY, TO SIĘ DIABEŁ CIESZY", BO GDY BARDZO MI ZALEŻAŁO NA TYM, ABY TEN NAGŁÓWEK UAKTUALNIĆ, TO NIE BARDZO WIEDZIAŁAM JAK TERAZ MIAŁBY WYGLĄDAĆ, DOPIERO PO KILKU DNIACH WSZYSTKO DOPRACOWAŁAM SOBIE W GŁOWIE. NAJDZIWNIEJSZE W TYM WSZYSTKIM JEST TO, ŻE NAJTRUDNIEJ WPAŚĆ NA NAJPROSTSZE ROZWIĄZANIE. W OGÓLE MUSZĘ SIĘ TYM BLOGIEM TROCHĘ LEPIEJ ZAJĄĆ, BO MIAŁAM ZE WSZYSTKIM ZDĄŻYŁ DO 3000 DNIA, CZAS PRAKTYCZNIE UPŁYNĄŁ I NIC Z TEGO NIE WYNIKŁO... NO, ALBO PRAWIE NIC, BO MÓJ FANPAGE MA SIĘ NIE NAJGORZEJ, CHOĆ W MOIM ZAŁOŻENIU TO BLOG MIAŁ BYĆ CENTRUM WIEDZY O TYM WSZYSTKIM, CO DZIEJE SIĘ W MOIM ŻYCIU.

Brak komentarzy: