czwartek, 24 sierpnia 2017

DZIEŃ 2972

DOTARŁO DO MNIE, ŻE NIE MAM JESZCZE CIUCHÓW NA KONCERT, WIĘC ZAJRZAŁAM NA ALLEGRO I KUPIŁAM SOBIE OPASKĘ I BRANSOLETKĘ Z FIRMY SWAROVSKI. 
TYM RAZEM POSTANOWIŁAM POSTAWIĆ NA SKROMNOŚĆ I LUZ ZAMIAST NA ELEGANCJĘ DLATEGO POSTANOWIŁAM ZAŁOŻYĆ JEANSY Z TAKIM STANEM, KTÓRE KUPIŁAM SOBIE NA KONCERT W ZESZŁYM ROKU, ALE MIAŁAM JE NA SOBIE TYLKO PODCZAS PODRÓŻY, DO TEGO JASNA BLUZKA, KTÓRĄ ZAMIERZAM KUPIĆ W PRZYSZŁYM TYGODNIU I CZÓŁENKA LUB JAKIEŚ INNE BUTY, KTÓRE NIE SĄ ADIDASAMI. POZA TYM BYŁAM DZIŚ W ZESPOLE DO SPRAW ORZEKANIA O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI PO DUPLIKAT ORZECZENIA I DZIĘKI TEMU WPADŁAM NA POMYSŁ PREZENTU DLA ALA I ROMINY. BĘDZIE TO TROCHĘ ZABAWNY PREZENT, ALE FAJNY I MYŚLĘ, ŻE W PRZYPADKU AL BANO NAWET TROCHĘ PRAKTYCZNY. NA RAZIE JEDNAK NIE CHCĘ MÓWIĆ CO TO BĘDZIE. 
MAM ZA TO DLA WAS KOLEJNY GIF. :)

Brak komentarzy: