środa, 23 sierpnia 2017

DZIEŃ 2971

SKOŃCZYŁAM DZIŚ CZYTAĆ KSIĄŻKĘ O BODO I GDY POD JEJ KONIEC NATRAFIŁAM NA WZMIANKĘ O KAWIARNI CAFE BODO PRZYSZŁA MI DO GŁOWY MYŚL, ŻE JA I ADAM MOGLIBYŚMY GDZIEŚ W CZĘSTOCHOWIE OTWORZYĆ CAFE ALBANO LUB ALBANO CAFE. ALBANO CAFE CHYBA NAWET TROCHĘ LEPIEJ BRZMI. WYSTRÓJ TAKIEJ KAWIARNI MOGLIBYŚMY OPRZEĆ NA ULUBIONYCH KOLORACH AL BANO - SŁONECZNYM ŻÓŁTYM I MORSKIM NIEBIESKIM, A ŚCIANY MOGŁYBY OZDABIAĆ NASZE WSPÓLNE ZDJĘCIA. POZA TRADYCYJNYMI SMAKOŁYKAMI PODAWANYMI W KAWIARNIACH MOGLIBYŚMY SERWOWAĆ GOŚCIOM ULUBIONE CIASTO AL BANO LUB COŚ W TYM RODZAJU. W ZASADZIE DLA MNIE DOWIEDZENIE SIĘ, CO ALBANO LUBI NAJBARDZIEJ TO ŻADNA TRUDNOŚĆ. ROZMARZYŁAM SIĘ, ALE UWAŻAM, ŻE SUPER BY BYŁO MÓC ZROBIĆ COŚ TAKIEGO, UWAŻAM TEŻ, ŻE GDYBYŚMY WŁOŻYLI W TO ODPOWIEDNIĄ ILOŚĆ WYSIŁKU, NO I OCZYWIŚCIE PIENIĘDZY, TO MOGŁOBY TO BYĆ MOŻLIWE...

A OTO ANIMACJA NA DZIŚ.

Brak komentarzy: