wtorek, 22 sierpnia 2017

DZIEŃ 2970

TAK MNIE DZIŚ ROZBOLAŁA GŁOWA, ŻE MAMA MUSIAŁA PORATOWAĆ MNIE MROŻONĄ KAWĄ, KTÓRĄ SWOJĄ DROGĄ PIŁAM PIERWSZY RAZ W ŻYCIU. WYDAJE MI SIĘ JEDNAK, ŻE TAKA KAWA Z PRAWDZIWĄ MA BARDZO NIEWIELE WSPÓLNEGO, BO W SMAKU BARDZIEJ KOJARZYŁA MI SIĘ Z MROŻONĄ CZEKOLADĄ LUB KAKAO NIŻ JAKIMKOLWIEK RODZAJEM KAWY. JEDNO JEST TEŻ PEWNE - TAKI NAPÓJ NIE BYŁ W STANIE PODNIEŚĆ MI NA TYLE CIŚNIENIE, ABY MNIE PRZESTAŁA BOLEĆ GŁOWA W ZWIĄZKU Z CZYM I TAK MUSIAŁAM WZIĄĆ TABLETKĘ PRZECIWBÓLOWĄ ŻEBY BYĆ W STANIE COKOLWIEK DZIŚ ZROBIĆ A ZAJĘĆ MI NIE BRAKUJE, ZWŁASZCZA PRZY ARTYKUŁACH, KTÓRYCH MAM TYLE, ŻE SIĘ NIE WYRABIAM. NA SZCZĘŚCIE NACZELNY STWIERDZIŁ, ŻE JUŻ NIEBAWEM DOSTANĘ POMOCNIKA, BO DWIE OSOBY (JA I PAN ZBYSZEK) DODAJĄCE ARTYKUŁY TO TROCHĘ ZA MAŁO JAK NA REDAKCJĘ PORZĄDNEGO PORTALU, ZA KTÓRY CHCEMY UCHODZIĆ. JUŻ POWIEDZIAŁAM NACZELNEMU, ŻE W TAKIM RAZIE PODZIELIMY OBOWIĄZKI W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:

MÓJ POMOCNIK BĘDZIE DODAWAŁ ARTYKUŁY PRZEDRUKOWANE, KTÓRE TERAZ NACZELNY WYSYŁA MI NA GADU - GADU, A JA ZAJMĘ SIĘ MATERIAŁAMI AUTORSKIMI I SOCIAL MEDIAMI, PONIEWAŻ TO WŁAŚNIE ARTYKUŁY AUTORSKIE I TŁUMACZENIA W NICH PROMUJEMY. PAN JÓZEF STWIERDZIŁ, ŻE TO DOBRY POMYSŁ.

A OTO GIF NA DZIŚ. :)

Brak komentarzy: