czwartek, 8 czerwca 2017

DZIEŃ 2895

ZBLIŻA SIĘ LATO, MOMENTAMI NAWET JUŻ JEST, W ZWIĄZKU Z CZYM POSTANOWIŁAM SOBIE ZAPROJEKTOWAĆ KOLEJNĄ KOSZULKĘ, UDAŁO MI SIĘ NAWET TRAFIĆ NA PROMOCJĘ -50% W ZWIĄZKU Z CZYM ZAPROJEKTOWAŁAM SOBIE JESZCZE CZAPKĘ Z DASZKIEM. 

DO TEJ PORY RACZEJ NIE CHODZIŁAM W CZAPKACH CZY CHUSTKACH OSŁANIAJĄCYCH GŁOWĘ, ALE KILKA DNI TEMU ZDARZYŁO MI SIĘ BYĆ PRZEZ JAKIEŚ 20 MINUT W TRZYDZIESTOSTOPNIOWYM UPALE, CO SKOŃCZYŁO SIĘ OKROPNYM BÓLEM GŁOWY. POZA TYM JAK PÓJDĘ NA PIELGRZYMKĘ TO PEWNIE SIĘ OKAŻE, ŻE ZAKUP CZAPKI BYŁ DOBRYM POMYSŁEM.

PEWNIE SIĘ ZASTANAWIACIE DLACZEGO WYBRAŁAM TAKI NADRUK, A NO DLATEGO, ŻE SERIAL "SINGIELKA" MIMO ŻE NIE BARDZO MAM CZAS, ABY DO NIEGO WRÓCIĆ, NADAL JEST MOIM ULUBIONYM SERIALEM, POMIJAJĄC "ZBUNTOWANEGO ANIOŁA", POZA TYM CHCIAŁAM ŻEBY TO BYŁO COŚ NIETYPOWEGO. 

Brak komentarzy: