czwartek, 18 maja 2017

DZIEŃ 2874

W REDAKCJI WYŁĄCZONO NA CAŁY DZIEŃ SERWERY PRZEZ CO NIE MOGĘ DODAWAĆ ARTYKUŁÓW, WIĘC WYBRAŁAM SIĘ Z MAMĄ DO JEJ BRATA Z KRÓTKĄ WIZYTĄ. POSIEDZIELIŚMY CHWILĘ, POGADALI, WYPILI KAWĘ CZY HERBATĘ I TAK NAM JAKOŚ ZLECIAŁO POPOŁUDNIE. 

POZA TYM RANO TROCHĘ SIĘ ZESTRESOWAŁAM, BO KOMPUTER Z NIENACKA MI SIĘ WYŁĄCZYŁ. WSZYSCY MÓWIĄ, ŻE NAJPRAWDOPODOBNIEJ SIĘ PRZEGRZAŁ, ALE JA JUŻ KIEDYŚ MIAŁAM LAPTOP Z TENDENCJĄ DO PRZEGRZEWANIA I OD TAMTEJ PORY WYROBIŁAM SOBIE ODRUCH SPRAWDZANIA CZY KOMPUTER JEST GORĄCY. CHWILĘ PRZED TYM JAK SIĘ WYŁĄCZYŁ SPRAWDZAŁAM CZY JEST GORĄCY I NIE BYŁ. 

BYŁ CIEPŁY, ALE NIE GORĄCY. POZA TYM MIAŁAM JUŻ KILKA LAPTOPÓW W ŻYCIU I WIEM, ŻE TO NORMALNE, ŻE JEDNA STRONA (NAJCZĘŚCIEJ LEWA) JEST OD GRZANIA A DRUGA (NAJCZĘŚCIEJ PRAWA) JEST OD CHŁODZENIA. KIEDY SIĘ WYŁĄCZYŁ TAK SIĘ WYSTRASZYŁAM, ŻE GDY GO WŁĄCZYŁAM PONOWNIE OD RAZU NAPISAŁAM DO SERVECOMU, GDZIE GO KUPIŁAM O TYM, CO SIĘ WYDARZYŁO. W NIEDŁUGIM CZASIE DOSTAŁAM ODPOWIEDŹ, ŻE MOGĘ GO PRZYWIEŹĆ WTEDY GO WYCZYSZCZĄ, NAŁOŻĄ PASTY I BĘDZIE LEPIEJ. PROBLEM POJAWIŁ SIĘ WTEDY, GDY POWIEDZIAŁAM, ŻE JEST TO MOJE NARZĘDZIE PRACY W ZWIĄZKU Z CZYM ZALEŻAŁOBY MI NA CZASIE, ALE UMÓWILIŚMY SIĘ, ŻE W PONIEDZIAŁEK DAJĄ MI ZNAĆ KIEDY MAM GO PRZYWIEŹĆ. MAM NADZIEJĘ, ŻE W CIĄGU WEEKENDU NIC ZŁEGO SIĘ Z NIM NIE STANIE I PO NAPRAWIE BĘDZIE OK.

Brak komentarzy: