sobota, 13 maja 2017

DZIEŃ 2869

BYŁAM DZISIAJ U ADAMA NA KOLACJI, A WŁAŚCIWIE NA WSPÓLNYM OGLĄDANIU FINAŁU EUROWIZJI. WYGRAŁ PRZEDSTAWICIEL PORTUGALII - SALVADOR SOBRAL, CHOĆ JA OSOBIŚCIE UWAŻAM, ŻE W CAŁEJ PORTUGALII NIE MA LEPSZEGO WOKALISTY NIŻ ALEXANDRE PIRES. 

A WRACAJĄC DO SPOTKANIA U ADAMA TO WRESZCIE MIAŁAM OKAZJĘ PODZIĘKOWAĆ KASI I MAURO ZA KSIĄŻKĘ ROMINY, KTÓRĄ OD NICH DOSTAŁAM, MIMO, ŻE ZNAMY SIĘ KRÓTKO, BO TYLKO ROK. 

MAM TEŻ DLA WAS ZDJĘCIE Z SUCZKĄ, KTÓRA SPĘDZA U ADAMA WEEKEND, PONIEWAŻ WŁAŚCICIELE GDZIEŚ WYJECHALI, WABI SIĘ LUNA I JEST NAPRAWDĘ BARDZO CUDOWNYM STWORZENIEM... BARDZO LUBIĘ TAKIE DNI JAK TEN DZISIEJSZY. :)

Brak komentarzy: