środa, 30 listopada 2016

DZIEŃ 2705

JESTEM ZROZPACZONA, BO WŁAŚNIE OBEJRZAŁAM OSTATNI ODCINEK "SINGIELKI" I JUŻ W TEJ CHWILI WIEM, ŻE WIECZORAMI BARDZO MI BĘDZIE TEGO SERIALU BRAKOWAĆ... POZA TYM POSTANOWIŁAM ZNALEŹĆ TROCHĘ CZASU I OBEJRZEĆ TRZECI FILM O BRIDGET JONES, W KTÓRYM TO GŁÓWNA BOHATERKA W WIEKU 43 LAT ZACHODZI W CIĄŻĘ, PO WIELU PERYPETIACH ZWIĄZANYCH Z NIEPEWNOŚCIĄ, CO DO TEGO, KTO JEST OJCEM RODZI DZIECKO A POTEM SZCZĘŚLIWIE WYCHODZI ZA MĄŻ. 

KIEDY OGLĄDAŁAM TEN FILM SIOSTRA POWIEDZIAŁA MI, ŻE WIDZIAŁA NA MIEŚCIE KSIĄŻKĘ: "DZIENNIK BRIDGET JONES - DZIECKO". BYŁAM TROCHĘ ZASKOCZONA, BO NIE WIEDZIAŁAM, ŻE ZANIM BRIDGET JONES ZOSTAŁA BOHATERKĄ SERII FILMÓW DLA KOBIET, BYŁA BOHATERKĄ POWIEŚCI. OCZYWIŚCIE OD RAZU ZACZĘŁAM PRZESZUKIWAĆ INTERNET W POSZUKIWANIU ICH W FORMACIE PDF I UDAŁO MI SIĘ ZNALEŹĆ TRZY PIERWSZE, ALE BEZ TEJ NAJNOWSZEJ, WIĘC ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA ZAKUP CAŁEJ SERII W FORMIE TRADYCYJNEJ PAPIEROWEJ KSIĄŻKI. FILMY ZROBIŁY NA MNIE TAK POZYTYWNE WRAŻENIE, ŻE NIE WYOBRAŻAM SOBIE NIE MIEĆ KSIĄŻEK, DLATEGO TEŻ JUŻ JE SOBIE ZAMÓWIŁAM NA ALLEGRO.

Brak komentarzy: