sobota, 12 listopada 2016

DZIEŃ 2687

MIAŁAM DZISIAJ DZIWNY SEN, CHOCIAŻ UWAŻAM GO ZA DOBRY, BO ŚNIŁO MI SIĘ, ŻE W MOIM ŻYCIU JEST BARDZO FAJNY I PRZYSTOJNYM MĘŻCZYZNA, KTÓREMU BARDZO NA MNIE ZALEŻY. ŚNIŁO MI SIĘ, ŻE SIĘ CAŁOWALIŚMY I DOSTAŁAM OD NIEGO CZERWONĄ RÓŻĘ. PO PRAWIE 15 MIESIĄCACH KOSZMARÓW MOJE SNY ROBIĄ SIĘ NORMALNE A LUDZIE, KTÓRZY W NICH WYSTĘPUJĄ NIE PRZYPOMINAJĄ NIKOGO Z TYCH LUDZI, O KTÓRYCH NIE CHCĘ PAMIĘTAĆ. POCZYTUJĘ TO JAKO FAKT, ŻE MOJA PSYCHIKA PORADZIŁA SOBIE Z TYM, CO BYŁO DLA NIEJ TRUDNE I JESTEM Z TEGO DUMNA. POZA TYM MIAŁAM DZISIAJ BARDZO FAJNY DZIEŃ, OD CZASU JAK KRZYSIEK PRZEJĄŁ ODE MNIE ARTYKUŁY DO GŁOSU WSCHODU MAM TROCHĘ WIĘCEJ CZASU DLA SIEBIE I BARDZO MI SIĘ TO PODOBA.

Brak komentarzy: