piątek, 11 listopada 2016

DZIEŃ 2686

ZACZĘŁAM DZIŚ CZYTAĆ TRZECIĄ KSIĄŻKĘ Z SERII "KLUB PODRÓŻNIKA", PT. "WYSPA SKARBÓW'. JEST TO MŁODZIEŻOWA POWIEŚĆ BARDZIEJ DLA CHŁOPAKÓW NIŻ DZIEWCZYN, KTÓREJ GŁÓWNYM BOHATEREM JEST JIM HAWKINS. JIM PRACUJE W TAWERNIE "POD ADMIRAŁEM BENBOW", KTÓRA NALEŻY DO JEGO OJCA. JEDNYM Z GOŚCI TAWERNY JEST TAJEMNICZY PIRAT, Z KTÓREGO POWODU CHŁOPAK BIERZE UDZIAŁ W WYPRAWIE POSZUKIWAWCZEJ. JEDYNĄ WSKAZÓWKĄ W PODRÓŻY JEST DLA PIRATÓW MAPA SŁAWNEGO KAPITANA FLINTA. NIKT SIĘ JEDNAK NIE SPODZIEWA, ŻE SKARB ZNIKNĄŁ A WŚRÓD CZŁONKÓW ZAŁOGI JEST DAWNY TOWARZYSZ FLINTA. KIEDYŚ, DAWNO TEMU JAK BYŁAM W CZWARTEJ KLASIE PODSTAWÓWKI, PRÓBOWAŁAM PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ, ALE MI SIĘ NIE UDAŁO, BO WYDAWAŁA MI SIĘ GŁUPIA I NUDNA. ZASTANAWIAM SIĘ CZY TO KWESTIA WYDANIA KSIĄŻKI CZY RACZEJ TEGO, ŻE PRZEZ TE KILKANAŚCIE LAT MOJE PODEJŚCIE DO KSIĄŻEK SIĘ ZMIENIŁO? ZAWSZE LUBIŁAM CZYTAĆ, ALE TERAZ JEST TO FAKTYCZNIE MOJĄ PASJĄ. W TYM ROKU CHYBA NIE UDA MI SIĘ PRZECZYTAĆ TAK DUŻO KSIĄŻEK JAK W ZESZŁYM (67), ALE WYNIK I TAK NIE JEST ZŁY, BO NA CHWILĘ OBECNĄ WYNOSI 56.

Brak komentarzy: