czwartek, 10 listopada 2016

DZIEŃ 2685

BYŁAM DZIŚ U ELIZY RAZEM Z KARINĄ I KRZYŚKIEM. KRZYSIEK ZDECYDOWAŁ SIĘ NA WSPÓŁPRACĘ Z FUNDACJĄ GŁOS MŁODYCH, WIĘC MUSIAŁAM GO BARDZIEJ SZCZEGÓŁOWO NIŻ OSTATNIO WPROWADZIĆ W FUNKCJONOWANIE GŁOSU WSCHODU. POZA TYM ELIZA MÓWIŁA NAM TROCHĘ NA CZYM POLEGA TERAPIA GESTALT I PRACA ZE SNAMI. POMYŚLAŁAM SOBIE, ŻE PRACA ZE SNAMI BYŁABY ROZWIĄZANIEM MOJEGO PROBLEMU Z KOSZMARAMI, Z DRUGIEJ JEDNAK STRONY NIE POTRAFIĘ O TYM MÓWIĆ ALBO INACZEJ NIE POTRAFIĘ MÓWIĆ O TYM W TAKI SPOSÓB ŻEBY NIE CHCIAŁO MI SIĘ PŁAKAĆ I UWAŻAM, ŻE Z DWÓCH POWODÓW NIE MOŻNA MI SIĘ DZIWIĆ, PO PIERWSZE TE KOSZMARY DOTYCZĄ BARDZO DELIKATNEJ I PRYWATNEJ SFERY MOJEGO ŻYCIA, A PO DRUGIE MAM CAŁY CZAS ŚWIADOMOŚĆ, ŻE TO CO MI SIĘ ŚNI CZĘŚCIOWI DOTYCZY TEGO, CO WIDZIAŁAM NAPRAWDĘ. ZOSTAWMY JEDNAK TERAZ TEN PRZYKRY TEMAT, BO MAM DZIŚ URODZINY I CHCIAŁAM WAM POWIEDZIEĆ, ŻE PRAWIE CAŁY CZAS DOSTAJĘ NA FACEBOOKU ŻYCZENIA, A ADAM, GDY BYŁAM U ELIZY ZADZWONIŁ I ZAŚPIEWAŁ MI "TANTI AUGURI A TE" CZYLI WŁOSKIE "STO LAT. :)

2 komentarze:

Alutka pisze...

Wszystkiego najlepszego, Kamilo! Trochę mi głupio, ale zapomniałam o twoich urodzinach. Teraz zaglądam na blogi przeważnie, co kilka dni. W o ogóle chciałabym zrobić sobie dłuższą przerwę od komputera i Internetu. Jednakże na razie muszę się skupić nad pisaniem drugiego epizod Tragarza snów, czyli najnowszego miniopowiadania. Jeszcze raz wszystkiego dobrego!

kamila kościelniak pisze...

Dzięki