sobota, 29 października 2016

DZIEŃ 2673

DZISIEJSZY DZIEŃ BYŁ DLA MNIE BARDZO, BARDZO INTENSYWNY, ALE RÓWNOCZEŚNIE TAK SAMO PRZYJEMNY. DZIŚ JEST SOBOTA, ALE POSTANOWIŁAM WSTAĆ WCZEŚNIEJ, ABY PRZED WYJŚCIEM NA ZAJĘCIA W FUNDACJI, KTÓRE DZIŚ MIAŁAM OD 13:00 - 17:00., ZDĄŻYĆ ZROBIĆ LEKCJĘ Z E-MARKETINGU, NIEMIECKIEGO I DODAĆ WSZYSTKIE ARTYKUŁY. PO ZAJĘCIACH UMÓWIŁAM SIĘ NA KOLACJĘ Z ADAMEM I ZNAJOMYMI U NIEGO I CHCIAŁABYM TEN WIECZÓR SPĘDZIĆ NA LUZIE ZAMIAST PRZEJMOWAĆ SIĘ TYM, ŻE NA NASTĘPNY DZIEŃ MAM DO WRZUCENIA KILKANAŚCIE ARTYKUŁÓW. BARDZO SIĘ CIESZĘ, ŻE UDAŁO MI SIĘ WSZYSTKO OGARNĄĆ. BARDZO PODOBAŁY MI SIĘ TEŻ DZISIEJSZE ZAJĘCIA Z PANIĄ, KTÓRA MÓWIŁA NAM JAK ZAŁOŻYĆ SWÓJ WŁASNY SKLEP INTERNETOWY. CO DO SPOTKANIA Z PRZYJACIÓŁMI, TO MOIM SKROMNYM ZDANIEM TO BYŁ NAJLEPSZY I NAJPRZYJEMNIEJSZY PUNKT DZISIEJSZEGO DNIA. POWYŻEJ MACIE ZDJĘCIE DYNI, KTÓRĄ WSPÓLNIE WYDRĄŻYLIŚMY Z OKAZJI HALLOWEEN, CHOĆ O ILE DOBRZE PAMIĘTAM TO, TO ŚWIĘTO WYPADA DOPIERO ZA DWA DNI.

Brak komentarzy: