piątek, 9 września 2016

DZIEŃ 2623

PRZYTRAFIŁO MI SIĘ DZISIAJ COŚ, CO CHYBA NIE ZDARZYŁO MI SIĘ NIGDY WCZEŚNIEJ. OBUDZIŁAM SIĘ NAD RANEM, TAK OKOŁO 5 I OKAZAŁO SIĘ, ŻE LECĄ MI Z OCZU ŁZY I ŻE CAŁĄ TWARZ MAM MOKRĄ, NAJPRAWDOPODOBNIEJ OD TYCH ŁEZ. BYŁAM I JESTEM ZASKOCZONA TYMI ŁZAMI, PONIEWAŻ WYDAJE MI SIĘ, ŻE NIC MI SIĘ NIE ŚNIŁO, MYŚLĘ TEŻ ŻE JEŚLI JUŻ COŚ MI SIĘ ŚNI TO Z REGUŁY PAMIĘTAM TEN SEN. NIEKTÓRZY JEDNAK UWAŻAJĄ, ŻE KAŻDY CZŁOWIEK JEDNEJ NOCY ŚNI KILKA A NAWET KILKANAŚCIE BARDZO KRÓTKICH SNÓW, KTÓRYCH NASZA PAMIĘĆ NIE JEST W STANIE ZAREJESTROWAĆ, PRZYNAJMNIEJ NIE REJESTRUJE WSZYSTKICH. CÓŻ, NIE PAMIĘTAM TEGO SNU, KTÓRY WYWOŁAŁ U MNIE ŁZY, ALE SĄ ONE DOWODEM NA TO, ŻE NAJPRAWDOPODOBNIEJ BYŁ TO KOSZMAR. POZA TYM PRZEZIĘBIŁAM SIĘ I MIMO TEGO, ŻE NIE GORĄCZKUJĘ STRASZNIE BOLI MNIE GŁOWA, JESTEM TEŻ STRASZNIE SPIĘTA I BOLĄ MNIE KOŚCI. CHYBA SIĘ WYKOŃCZĘ!

Brak komentarzy: