czwartek, 8 września 2016

DZIEŃ 2622


KUPIŁAM SOBIE DWIE PŁYTY I TERAZ NIECIERPLIWIE CZEKAM KIEDY DO MNIE DOTRĄ. POZA TYM MIMO DUŻEJ ILOŚCI ARTYKUŁÓW, KTÓRE MIAŁAM DO PODWIESZENIA NA PORTALE UDAŁO MI SIĘ OBEJRZEĆ ODCINEK "ROZMÓW W TOKU" ("ROZMOWY W TOKU", W KTÓRYM UDZIAŁ WZIĘŁA TINA OKPARA. ZNALAZŁAM TEN ODCINEK JAKIEŚ DWA CZY TRZY DNI TEMU, ALE NIE MIAŁAM CZASU, ABY GO OBEJRZEĆ. PO OBEJRZENIU JESTEM DOGŁĘBNIE WSTRZĄŚNIĘTA. PISAŁAM WAM JUŻ TUTAJ, ŻE FILMY I PROGRAMY TELEWIZYJNE RACZEJ NIE POWODUJĄ U MNIE WZRUSZENIA, ALE TEN WYWIAD EWY DRZYZGI Z TINĄ SPRAWIŁ, ŻE ŁZY SAME MI Z OCZU PŁYNĘŁY. W KOŃCU TINA JEST TYLKO DWA LATA STARSZA ODE MNIE, WIĘC W ZASADZIE JEST MOJĄ RÓWIEŚNICZKĄ. KIEDY CZYTAŁAM O NIEJ KSIĄŻKĘ ODRUCHOWO ZESTAWIAŁAM JEJ ŻYCIE W DANYM MOMENCIE ZE SWOIM, NP. TINA NAPISAŁA, ŻE JEJ NIEWOLNICZY KOSZMAR ZACZAŁ SIĘ W 2001 ROKU, A W MOJEJ GŁOWIE OD RAZU POJAWIŁA SIĘ MYŚL, ŻE ROK 2001 BYŁ JEDNYM Z LEPSZYCH JAKIE PAMIĘTAM, BYŁAM WTEDY NA TURNUSIE W MIELNIE A CO DLA MNIE SZCZEGÓLNIE WAŻNE MÓJ DZIADEK JESZCZE ŻYŁ I BYŁ ZDROWY. SZCZEGÓLNIE PAMIĘTAM LATO I ZIMĘ TAMTEGO ROKU. LATEM PRAWIE CODZIENNIE CHODZIŁAM Z DZIADKIEM W OBECNE OKOLICE POLA GOLFOWEGO, PRZEZ MIEJSCOWYCH MIESZKAŃCÓW NAZYWANE PRZEGONEM. ZIMĄ NATOMIAST ZABIERAŁ MNIE NA SANKI.

Brak komentarzy: