niedziela, 21 sierpnia 2016

DZIEŃ 2604

NIE WIEM CZY PAMIĘTACIE, ALE 20 LIPCA PISAŁAM WAM TUTAJ, ŻE NASZA KOTKA RUBI URODZIŁA W NOCY DWA MAŁE KOTKI. DO TEJ PORY WSZYSTKO Z NIMI BYŁO W PORZĄDKU, ALE OD WCZORAJ BALBINKA NIE CHCE JEŚĆ I JEST BARDZO SŁABA. WYSTRASZYLIŚMY SIĘ, ŻE MOŻE ZDECHNĄĆ I BYLIŚMY Z NIĄ U WETERYNARZA, KTÓRY JAKOŚ SIĘ JEJ ZDROWIEM NIE PRZEJĄŁ TYLKO TROCHĘ JĄ NAWODNIŁ I PODAŁ WITAMINY. JUŻ ZDECYDOWALIŚMY, ŻE JEŚLI BALBINCE UDA SIĘ PRZEŻYĆ NOC, TO RANO POJEDZIEMY Z NIĄ DO TEJ PANI WETERYNARZ, DO KTÓREJ ZAWSZE JEŹDZIMY Z NASZYMI ZWIERZAKAMI. WCZORAJ BYLIŚMY U INNEGO WETERYNARZA, BO ONA MIAŁA ZAMKNIĘTE. NA RAZIE JEDNAK DOKARMIAMY BALBINKĘ MLEKIEM DLA NIEMOWLĄT Z BUTELECZKI PO CUKIERKACH DLA DZIECI I DOGRZEWAMY BUTELKĄ Z CIEPŁĄ WODĄ I BECIKIEM DLA LALKI MOJEJ SIOSTRZENICY. KIEDY TYLKO JEST OKAZJA PRÓBUJEMY TEŻ DOSTAWIAĆ JĄ DO RUBI, ALE ONA NIE CHCE JEJ KARMIĆ. :(

Brak komentarzy: