środa, 17 sierpnia 2016

DZIEŃ 2600

OGLĄDAŁAM DZIŚ W TELEWIZJI KONCERT ANDREI BOCELLIEGO. PODCZAS KONCERTU ANDREA ZAŚPIEWAŁ GŁÓWNIE PIOSENKI Z NAJNOWSZEJ PŁYTY PT. "CINEMA". NIE MAM TEJ PŁYTY, ALE Z KONCERTU NAJBARDZIEJ WPADŁO MI W UCHO "HISTORIA DE AMOR", MELODIA TEJ PIOSENKI, TO CHYBA WSZYSTKIM ZNANE "LOVE STORY". BARDZO ROMANTYCZNY UTWÓR I TAKI SENSUALNY POWIEDZIAŁABYM. POZA TYM KARINA, KTÓRA BYŁA PODCZAS KURSU E-MARKETINGU BYŁA MOJĄ ASYSTENTKĄ PRZYSŁAŁA MI LINK DO ZAREJESTROWANIA SIĘ NA NOWY KURS Z FUNDACJI "WIDZIALNI". NIE WIEM DOKŁADNIE, CO TO ZA KURS, ALE WYDAJE MI SIĘ, ŻE CHODZI O TWORZENIE APLIKACJI MOBILNYCH. PÓKI MOGĘ TO CHCĘ KOŃCZYĆ KURSY, BO TO ZAWSZE NOWE UMIEJĘTNOŚCI, KTÓRE POTEM MOŻNA WYKORZYSTAĆ DLA ZAROBIENIA PIENIĘDZY.

Brak komentarzy: