środa, 13 lipca 2016

DZIEŃ 2565


KILKA LAT TEMU JEDEN POST NA TYM BLOGU POŚWIĘCIŁAM HISTORII PEWNEJ POLSKIEJ PIOSENKI, KTÓRĄ DZIŚ KWALIFIKUJE SIĘ DO GATUNKU DISCO POLO. CHODZI O PIOSENKĘ "BIAŁY MIŚ" A WYŻEJ WYMIENIONY POST MOŻECIE PRZECZYTAĆ TUTAJ: DZIEŃ 963. JA TYMCZASEM POSTARAM SIĘ WAM WYJAŚNIĆ DLACZEGO POSTANOWIŁAM WRÓCIĆ DO TEMATU TEJ PIOSENKI. A NO, DLATEGO, ŻE KILKA DNI TEMU NA YOUTUBE ODKRYŁAM CAŁKIEM NOWY TELEDYSK DO TEJ PIOSENKI, KTÓRY POMIMO TEGO ŻE NIE PRZEPADAM ZA TYM GATUNKIEM MUZYCZNYM, BARDZO MI SIĘ PODOBA, PONIEWAŻ JEST UTRZYMANY W STYLU LAT 20. CZY 30. XX WIEKU PRZEZ CO NADAJE TEJ PIOSENCE UTRZYMYWANEJ W KONWENCJI TYPOWEJ NA OBECNE CZASY DISCOPOLOWEJ ŁUPANKI NUTĘ ROMANTYZMU. GDYBY NIE TO NIGDY BYM TEGO NIE WŁĄCZYŁA, TAKA MAŁA DYGRESJA, WRACAJĄC JEDNAK DO TEMATU, TO W TYM TELEDYSKU JEST JEDNO TAKIE UJĘCIE, KTÓRE PRZYWIODŁO MI NA PAMIĘĆ JEDNO ZDJĘCIE, KTÓRE KIEDYŚ MIAŁAM... ONO TEŻ BYŁO W STYLU LAT 20 - 30., PRZYNAJMNIEJ TAK MI SIĘ WYDAJE. ZROBIŁAM SCREENA Z TEGO KADRU, NA KTÓRYM TEN CHŁOPAK SKOJARZYŁ MI SIĘ Z TAMTYM ZDJĘCIEM. WSPOMNIENIA I SKOJARZENIA TO DZIWNA RZECZ, BO PRZYCHODZĄ DO CZŁOWIEKA NIEOCZEKIWANIE...

Brak komentarzy: