wtorek, 12 lipca 2016

DZIEŃ 2564

ZACZĘŁAM DZIŚ CZYTAĆ DRUGI TOM "OPOWIEŚCI Z NARNII", PT. "KSIĄŻĘ KASPIAN". AKCJA POWIEŚCI ROZGRYWA SIĘ W ROK PO WYDARZENIACH OPISANYCH W PIERWSZYM TOMIE, ALE CZAS W NARNII PŁYNIE DUŻO SZYBCIEJ I W ICH SYSTEMIE CZASOWYM OD PANOWANIA CZWÓRKI WŁADCÓW: PIOTRA, ZUZANNY, EDMUNDA I ŁUCJI MINĘŁO JUŻ KILKA DOBRYCH WIEKÓW. TERAZ ZŁOTY WIEK NARNII JEST TYLKO LEGENDĄ, A SAMA KRAINA JEST PODLEGŁA OKRUTNYM TELMAROM, KTÓRYMI WŁADA UZURPATOR MIRAZ PRAGNĄCY ZNISZCZYĆ WSZYSTKO CO JEST ZWIĄZANE Z DAWNĄ, ZACZAROWANĄ NARNIĄ. JEDYNĄ PRZESZKODĄ NA DRODZE DO OSIĄGNIĘCIA TEGO CELU JEST KASPIAN DZIESIĄTY - PRAWOWITY, CHOCIAŻ NIEPEŁNOLETNI WŁADCA NARNII WIERZĄCY W LEGENDY I PRAGNĄCY PRZYWRÓCIĆ DAWNE CZASY. KIEDY NA ŚWIAT PRZYCHODZI PIERWSZY I JEDYNY POTOMEK MIRAZA, TEN POSTANAWIA ZGŁADZIĆ KASPIANA A NA TRONIE OSADZIĆ SWOJEGO SYNA. NA SZCZĘŚCIE DOKTOROWI KORNELIUSOWI, KTÓRY JEST WYCHOWAWCĄ KASPIANA ORAZ PÓŁ KARŁEM, Z CZYM SIĘ UKRYWA, ABY NIE ZOSTAĆ SKAZANYM NA ŚMIERĆ, UDAJE SIĘ PEWNEJ NOCY PODSŁUCHAĆ ROZMOWĘ MIRAZA O PLANACH ZABICIA KSIĘCIA I OSTRZEC GO ORAZ POMÓC MU W UCIECZCE Z ZAMKU. NIE WSZYSTKO JEDNAK POSZŁO PO JEGO MYŚLI, BO PODCZAS UCIECZKI KASPIAN ZOSTAŁ RANNY W GŁOWĘ PRZEZ CO ZNALAZŁ SIĘ W KRYJÓWCE KARŁÓW - NIKABRIKA I ZUCHONA ORAZ BORSUKA TRUFLOGONA, KTÓRZY POMAGAJĄ MU DOJŚĆ DO SIEBIE. TYMCZASEM W ANGLII, NADAL OGARNIĘTEJ WOJNĄ, CZWÓRKA RODZEŃSTWA OCZEKUJE NA DWORCU KOLEJOWYM POCIĄGÓW, KTÓRE PO DWÓCH MIESIĄCACH WAKACJI ZNÓW ZAWIOZĄ ICH DO SZKOŁY. WTEDY ZACZYNA SIĘ DZIAĆ COŚ DZIWNEGO I DZIECI W MAGICZNY SPOSÓB ZOSTAJĄ PRZENIESIONE NA WYBRZEŻE NARNII. BARDZO SZYBKO ODKRYWAJĄ RUINY SWOJEJ SIEDZIBY - KER PARAVELU, NA POCZĄTKU BARDZO TRUDNO JEST IM POGODZIĆ SIĘ Z TYM CO ZASTALI. SZYBKO JEDNAK ODKRYWAJĄ, ŻE ZOSTALI WEZWANI PRZEZ KASPIANA NA POMOC NARNII I NA CZYM BĘDZIE POLEGAĆ ICH MISJA. DWOJE Z NICH: PIOTR I ZUZANNA ZACZYNAJĄ TAKŻE ZDAWAĆ SOBIE SPRAWĘ, ŻE JEST TO ICH OSTATNIA WIZYTA W TYM ZACZAROWANYM KRAJU.

Brak komentarzy: