wtorek, 5 lipca 2016

DZIEŃ 2557

OD RANA BARDZO BOLI MNIE NOGA. KIEDY SIĘ OBUDZIŁAM WSZYSTKO BYŁO W PORZĄDKU, PO POWROCIE Z ŁAZIENKI COŚ MNIE SZCZYKNĘŁO W PRAWEJ NODZE, ALE NIE BARDZO SIĘ TYM PRZEJĘŁAM, BO ZA CHWILĘ MI PRZESZŁO, PRZYNAJMNIEJ TAK MI SIĘ WYDAWAŁO, BO PODCZAS OGLĄDANIA FILMU NIC MNIE NIE BOLAŁO. PO JAKICH DWÓCH GODZINACH CZYTAJ: PO OBEJRZENIU FILMU MUSIAŁAM ZNÓW SKORZYSTAĆ Z TOALETY I WTEDY SIĘ OKAZAŁO, ŻE PRAKTYCZNIE WCALE NIE MOGĘ STANĄĆ NA PRAWEJ NODZE. DOKUŚTYKAŁAM NA PALCACH DO ŁAZIENKI I POTEM RAZEM Z MAMĄ ROBIŁYŚMY OGLĘDZINY SKĄD TAKI BÓL, SKORO NA PIERWSZY RZUT OKA WSZYSTKO WYDAJE SIĘ BYĆ W PORZĄDKU. NAJPIERW MYŚLAŁAM, ŻE MOŻE SKRĘCIŁAM KOSTKĘ, ALE WTEDY W OGÓLE NIE MOGŁABYM STANĄĆ A NA PALCACH JAKO TAKO STANĘ. TO BY BYŁ NAJLEPSZY NUMER ROKU, GDYBY SIĘ OKAZAŁO, ŻE OSOBA NIECHODZĄCA SAMODZIELNIE MA SKRĘCONĄ NOGĘ. PO CAŁYM DNIU Z TYM BÓLEM, WYDAJE MI SIĘ, ŻE JEST TO PO PROSTU NACIĄGNIĘCIE ŚCIĘGNA, CO BARDZO CZĘSTO ZDARZAŁO MI SIĘ W DZIECIŃSTWIE PRZY REHABILITACJI, ALE NIE TYLKO. W SAMYM TYLKO DZIECIŃSTWIE MIAŁAM 12 RAZY NACIĄGNIĘTE ŚCIĘGNO I ZE DWA RAZY ROBIONO MI Z TEGO POWODU PRZEŚWIETLENIE.

Brak komentarzy: