piątek, 1 lipca 2016

DZIEŃ 2553

DOSTAŁAM OD SIOSTRY ZDJĘCIE RÓŻ Z NASZEGO OGRÓDKA, WIĘC TROCHĘ JE PODRASOWAŁAM I WRZUCIŁAM TUTAJ ORAZ NA INSTAGRAM. POZA TYM ZNALAZŁAM NA FACEBOOKU EWELINĘ - TĄ SZCZUDLARKĘ, KTÓRĄ POZNAŁAM PODCZAS FESTYNU NA BLACHOWNI. SZUKAŁAM TEŻ MICHAŁA, ALE CHYBA NIE MA KONTA NA FACEBOOKU. SZKODA, BO KIEDY SIĘ WIDZIELIŚMY MICHAŁ MÓWIŁ, ŻE NIEBAWEM WYBIERA SIĘ W PODRÓŻ DO AZJI. WYDAJE MI SIĘ, ŻE AZJA STAŁA SIĘ OSTATNIO BARDZO POPULARNYM MIEJSCEM PODRÓŻY WŚRÓD MŁODYCH LUDZI, BO JAK BYLIŚMY W MAJU W KRAKOWIE, TO PAWEŁ TEŻ MÓWIŁ, ŻE CHCE JECHAĆ W TAMTE REJONY NA PÓŁ ROKU. JA NIE DZIWIĘ SIĘ LUDZIOM, KTÓRZY PODRÓŻUJĄ, SAMA LUBIĘ ZMIENIAĆ MIEJSCE POBYTU, CHOCIAŻ NA CHWILĘ. PEWNIE WIECIE, ŻE GDYBYM MIAŁA WYJECHAĆ ZA GRANICĘ W CELACH TURYSTYCZNYCH TO WYBRAŁABYM CELLINO SAN MARCO WE WŁOSZECH LUB MEKSYK.

Brak komentarzy: