piątek, 24 czerwca 2016

DZIEŃ 2546

ZNOWU BOLI MNIE GŁOWA, ALE STARAM SIĘ NIE ZWRACAĆ NA TO UWAGI TYLKO ROBIĆ TO, CO ROBIĘ KAŻDEGO DNIA POMIJAJĄC DODAWANIE ARTYKUŁÓW, BO NA RAZIE NIE MA NOWYCH MATERIAŁÓW, MOŻE CHODZI O TO, ŻE ZBLIŻAJĄ SIĘ WAKACJE. NIE PAMIĘTAM CZY W ZESZŁYM ROKU O TEJ PORZE BYŁO TAK SAMO, ALE PEWNIE TAK, BO LATO TO SEZON URLOPOWY WE WSZYSTKICH BRANŻACH, W MEDIACH TEŻ. BEZ ARTYKUŁÓW TROCHĘ MI SIĘ NUDZI, WIĘC ZACZĘŁAM ZNOWU KORZYSTAĆ Z GADU - GADU W CELACH TOWARZYSKICH. UŻYWAM OPCJI "LOSUJ ROZMÓWCĘ" I JEŚLI KTOŚ SIĘ DO MNIE ODEZWIE, TO Z NIM PISZĘ. ZASTANAWIAM SIĘ TEŻ CZY NIE ZAINSTALOWAĆ SOBIE NAJNOWSZEJ WERSJI JAVY I NIE ZACZĄĆ KORZYSTAĆ Z CZATERII TAK JAK DAWNIEJ. DO DZISIAJ MAM TAM ZAREJESTROWANY NICK. Z JEDNEJ STRONY UWAŻAM CZATERIĘ ZA FAJNY ZAPYCHACZ CZASU I MOŻLIWOŚĆ POZNANIA KOGOŚ, ALE Z DRUGIEJ STRONY, WIEM TEŻ Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA, ŻE OD TEGO MOŻNA SIĘ UZALEŻNIĆ. BOJĘ SIĘ, ŻE JAK ZACZNĘ KORZYSTAĆ Z CZATU TO ZARZUCĘ NAUKĘ ANGIELSKIEGO, ZREZYGNUJĘ Z ZAMIARU WYKUPIENIA KURSU JĘZYKA NIEMIECKIEGO ZARAZ PO ZAKOŃCZENIU ANGIELSKIEGO I PRZESTANĘ CZYTAĆ KSIĄŻKI. MOŻE NIE CZYTAM JAKICHŚ NAUKOWYCH KSIĄŻEK, Z KTÓRYCH MOŻNA SIĘ CZEGOŚ NAUCZYĆ, ALE UWAŻAM, ŻE KAŻDA KSIĄŻKA ALBO PRZYNAJMNIEJ ZNACZNA ICH CZĘŚĆ W JAKIŚ SPOSÓB ROZWIJA CZŁOWIEKA. NIE PISAŁAM WAM O TYM, ALE KIEDY CZYTAŁAM KSIĄŻKĘ "WIDOK Z MOJEGO OKNA" BYŁ TAM TAKI FRAGMENT, W KTÓRYM MAŁGORZATA KALICIŃSKA OPISUJE JAK WYGLĄDA DZIEŃ MATKI WE FRANCJI. NIE WIEM CZY WIECIE, ALE WE FRANCJI KAŻDA KOBIETA W DZIEŃ MATKI DOSTAJE ŻÓŁTĄ RÓŻĘ OD MĘŻCZYZNY, NIE WAŻNE CZY JEST MATKĄ CZY NIE. KALICIŃSKA OPISAŁA W TEJ KSIĄŻCE HISTORIĘ SWOJEJ ZNAJOMEJ, KTÓRA NA SKUTEK JAKIEJŚ CHOROBY MIAŁA USUNIĘTE NARZĄDY RODNE I NIE MOGŁA MIEĆ DZIECI, A MIMO TO, CO ROKU W DZIEŃ MATKI DOSTAWAŁA OD SWOJEGO MĘŻA KWIATY, BO WYCHODZIŁ Z ZAŁOŻENIA, ŻE GDYBY NIE TO CHORÓBSKO, BYŁABY NAJLEPSZĄ MATKĄ NA ŚWIECIE. WNIOSEK Z TEGO JEST TAKI, ŻE NAWET Z TAK LEKKIEJ KSIĄŻKI JAK "WIDOK Z MOJEGO OKNA" MOŻNA DOWIEDZIEĆ SIĘ CZEGOŚ CIEKAWEGO.

Brak komentarzy: