środa, 15 września 2010

DZIEŃ 437

BYŁAM DZISIAJ W CENTRUM CHORÓB PIERSI "MAŁGORZATA" NA ZDJĘCIU SZWÓW. JESTEM ZAŁAMANA NOWĄ BLIZNĄ. TEORETYCZNIE JEST MAŁA I PO CAŁKOWITYM ZGOJENIU NIE POWINNA BYĆ BARDZO WIDOCZNA, ALE MNIE ZAWSZE PRZYBIJA POJAWIENIE SIĘ KOLEJNEJ BLIZNY NA MOIM CIELE, TYM RAZEM TEŻ.

 TA BLIZNA DOBIJA MNIE SZCZEGÓLNIE, BO JEST W OKOLICACH PIERSI A TO JEST MIEJSCE SZCZEGÓLNIE WAŻNE DLA KOBIETY. 

ZAWSZE MARZYŁAM O AKCIE MALARSKIM, TAKIM JAK MIAŁA ROSE W FILMIE "TITANIC". TERAZ JUŻ O TYM NIE MARZĘ, BO NIE CHCĘ ŻEBY KTOŚ WIDZIAŁ TĘ BLIZNĘ.