poniedziałek, 6 września 2010

DZIEŃ 428

JESTEM W SZPITALU W BLACHOWNI NA CHIRURGII. OD RAZU NA DZIEŃ DOBRY POBRALI MI KREW I PODŁĄCZYLI KROPLÓWKĘ Z POTASEM, BO PODOBNO W OGÓLE NIE MAM GO W ORGANIZMIE I DLATEGO JESTEM TAKA BLADA. W SUMIE WCALE MNIE NIE DZIWI, ŻE NIE MAM POTASU WE KRWI, BO JA NIE LUBIĘ TAKICH RZECZY JAK NP. POMIDORY CZY SAŁATA. A PODOBNO JAK BYŁAM MAŁA, TO JADŁAM WSZYSTKO ŁĄCZNIE Z BROKUŁAMI I SZPINAKIEM. NAJGORSZE JEDNAK W TYM WSZYSTKIM JEST TO, ŻE NIE ZROBIĄ MI TEGO ZABIEGU W JEDEN DZIEŃ, TAK JAK BYŁO USTALONE WCZEŚNIEJ I BĘDĘ MUSIAŁA BYĆ W SZPITALU PRZEZ 3 DNI.