sobota, 21 sierpnia 2010

DZIEŃ 412

KIEPSKO SIĘ DZIŚ CZUJĘ. OBUDZIŁAM SIĘ Z BÓLEM GŁOWY I JUŻ Z SAMEGO RANA MUSIAŁAM WZIĄĆ TABLETKĘ. WYDAJE MI SIĘ, ŻE GŁOWA BOLI MNIE DLATEGO, IŻ W NOCY BYŁA PEŁNIA KSIĘŻYCA I DO 5 NAD RANEM NIE MOGŁAM ZASNĄĆ. SZCZERZE MÓWIĄC MYŚLAŁAM, ŻE SZLAG MNIE TRAFI PRZEZ TEN KSIĘŻYC! JAKBY JESZCZE TEGO BYŁO MAŁO, TO BOLI MNIE BRZUCH, BO MAM MIESIĄCZKĘ. ZAUWAŻYŁAM TEŻ, ŻE GUZEK MI TROCHĘ URÓSŁ, ALE MOŻE JEST TO ZWIĄZANE Z TYM, ŻE MAM OKRES I HORMONY INACZEJ PRACUJĄ. Z DRUGIEJ JEDNAK STRONY NAWET JEŚLI URÓSŁ Z INNEGO POWODU, TO I TAK NIE ZMIENIA FAKTU, ŻE DO ZABIEGU MUSZĘ WYTRZYMAĆ.