czwartek, 19 sierpnia 2010

DZIEŃ 410

POSTANOWIŁAM, ŻE NIE USUNĘ BLOGA. A CO JEŚLI MÓJ UKOCHANY SIĘ O NIM DOWIE? NIC, TRUDNO, WTEDY BĘDZIE WIEDZIAŁ O TYM, O CZYM JUŻ DAWNO POWINIEN SIĘ DOWIEDZIEĆ. NIE ZAMIERZAM USUWAĆ BLOGA, BO PISZĘ GO JUŻ PONAD ROK I BARDZO SIĘ NAMĘCZYŁAM NAD JEGO STWORZENIEM. A CO DO MOJEGO UKOCHANEGO, TO DLA NIEGO WSZYSCY LUDZIE NA TYM ŚWIECIE SĄ WAŻNIEJSI NIŻ JA, WIĘC NAJPRAWDOPODOBNIEJ NIGDY NIE PRZYJDZIE MU DO GŁOWY ŻEBY WPISAĆ W WYSZUKIWARKĘ MOJE IMIĘ I NAZWISKO. POZA TYM ZNÓW ZNALAZŁAM W INTERNECIE KILKA JEGO ZDJĘĆ, TYM RAZEM Z ZESZŁOROCZNEJ SESJI Z ZESPOŁEM.