piątek, 23 lipca 2010

DZIEŃ 383

ZAINSTALOWAŁAM SOBIE DZISIAJ TESTOWĄ WERSJĘ PROGRAMU PHOTOSHOP, ABY POWIĘKSZYĆ ZDJĘCIA MOJEGO UKOCHANEGO, ALE NIESTETY EFEKTY MOJEJ PRACY OSOBIŚCIE MNIE NIE ZADOWOLIŁY I POWIEDZIAŁAM O TYM MOJEMU KOLEDZE - MATEUSZOWI. ON JEST GRAFIKIEM KOMPUTEROWYM I ZAPROPONOWAŁ, ŻE ZROBI MI Z TYCH FOTEK KOLAŻ. EFEKTY NIE BĘDĄ POWALAJĄCE, BO JAKOŚĆ ZDJĘĆ JEST RACZEJ SŁABA, ALE TRAGEDII TEŻ NIE BĘDZIE. DOSZŁAM DO WNIOSKU, ŻE NIE MAM NIC DO STRACENIA I BARDZO CHĘTNIE PRZYSTAŁAM NA JEGO PROPOZYCJĘ. CO PRAWDA TAKI KOLAŻ, TO NIE TO SAMO CO ALBUM, O KTÓRYM ZAWSZE MARZYŁAM, ALE I NA TO ZNALAZŁAM SPOSÓB, BYNAJMNIEJ TAK MI SIĘ WYDAJE. POSTANOWIŁAM KAŻDE ZDJĘCIE PRZEROBIĆ ZA POMOCĄ STRONY WWW.IMIKIMI.COM I PO PROSTU WYWOŁAĆ JE U FOTOGRAFA JAKO FOTO-OBRAZKI.