środa, 14 lipca 2010

DZIEŃ 374

DZISIEJSZY DZIEŃ SPĘDZIŁAM BARDZO SPOKOJNIE, NIC SZCZEGÓLNEGO SIĘ NIE DZIAŁO. PRZEZ WIĘKSZOŚĆ DNIA SIEDZIAŁAM PRZY KOMPUTERZE SŁUCHAJĄC MUZYKI, PRZEGLĄDAJĄC RÓŻNE BLOGI I PISZĄC NA GADU - GADU ZE ZNAJOMYMI. WSZYSCY UWAŻAJĄ, ŻE POWINNAM WIĘCEJ WYCHODZIĆ NA DWÓR, BO JEST CIEPŁO, W KOŃCU JEST CIEPŁO, ALE JA NIE LUBIĘ ZBYTNIEGO UPAŁU, BO SZYBKO SIĘ POCĘ.