wtorek, 13 lipca 2010

DZIEŃ 373


BARDZO DZIWNIE SIĘ DZIŚ CZUJĘ, CAŁY DZIEŃ MYŚLĘ O MOIM UKOCHANYM, NIE MOGĘ SIĘ NA NICZYM SKUPIĆ I MAM DZIWNE MYŚLI. DO TEGO JAK ZAMKNĘ OCZY, TO WIDZĘ COŚ W RODZAJU POKAZU SLAJDÓW. NIE CHCĘ JEDNAK MÓWIĆ CZEGO ONE DOTYCZĄ, ALE SĄ BARDZO INTYMNE. JUŻ MIAŁAM COŚ TAKIEGO KILKA RAZY, ALE NIGDY NIC DOBREGO Z  TEGO NIE WYNIKŁO.