sobota, 10 lipca 2010

DZIEŃ 370

POKAZAŁAM DZISIAJ JARKOWI MÓJ BLOG I JAREK PO DOKŁADNYM PRZEJRZENIU TEGO, CO NA TYM BLOGU SIĘ ZNAJDUJE, POWIEDZIAŁ COŚ CZEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM I CZEGO JESZCZE NIKT MI NIE POWIEDZIAŁ, MIANOWICIE ŻE POWINNAM DO NIEGO DODAĆ ZDJĘCIA MOJEGO UKOCHANEGO. POWIEDZIAŁAM, ŻE BARDZO CHĘTNIE BYM TO ZROBIŁA, BO JUŻ OD DAWNA MAM NA TO OCHOTĘ, WRZUCIŁABYM JE NAWET NA NASZĄ KLASĘ, BO JA SIĘ TEGO UCZUCIA NIE WSTYDZĘ TYLKO, ŻE ABY TO ZROBIĆ MUSIAŁABYM MIEĆ NA TO JEGO ZGODĘ A ON BY MI JEJ NIGDY NIE DAŁ. BEZ JEGO ZGODY TEGO NIE ZROBIĘ, BO GDYBY SIĘ DOWIEDZIAŁ, TO BY MNIE ZABIŁ.