poniedziałek, 14 czerwca 2010

DZIEŃ 344

ZROBIŁAM DZISIAJ NA WWW.IMIKIMI.COM FAJNE PRZERÓBKI ZDJĘĆ MOJEGO UKOCHANEGO. SZKODA, ŻE MAM ICH TAK MAŁO TERAZ. NIE MOGĘ SIĘ POGODZIĆ Z TYM, ŻE KIEDYŚ MIAŁAM ICH CAŁKIEM SPORO I MI SIĘ USUNĘŁY. NA CHWILĘ OBECNĄ JESTEM TAK ZDESPEROWANA, ŻE CHYBA ZROBIŁABYM WSZYSTKO ŻEBY TYLKO JE ODZYSKAĆ LUB ZDOBYĆ JAKIEŚ INNE. ZAWSZE CHCIAŁAM MIEĆ JEGO ZDJĘCIA Z DZIECIŃSTWA. TO, ŻE NIE WYDRUKOWAŁAM JEGO ZDJĘĆ NA PAPIERZE FOTOGRAFICZNYM, KIEDY JE JESZCZE MIAŁAM I NIE STWORZYŁAM PRAWDZIWEGO ALBUMU, TO CHYBA MÓJ NAJWIĘKSZY ŻYCIOWY BŁĄD, KTÓREGO RACZEJ JUŻ NIE UDA MI SIĘ NAPRAWIĆ. Z TYCH ZDJĘĆ, KTÓRE W JAKIŚ SPOSÓB UDAŁO MI SIĘ ODZYSKAĆ ZROBIŁAM SOBIE DZIŚ TAPETĘ NA PULPIT KOMPUTERA. TAPETA TA NAZYWA SIĘ: "LOVE ON THE ROCKS". PRZEDSTAWIA JEZIORO PEŁNE SKAŁ W NOCY A NA TLE NASZE TWARZE, MOJA I MOJEGO UKOCHANEGO. MOJA TWARZ JEST DALEJ A JEGO BLIŻEJ, BARDZO ŁADNIE TO WSZYSTKO WYGLĄDA.