piątek, 11 czerwca 2010

DZIEŃ 341

video
OGLĄDAŁAM DZIŚ FILM "ANIOŁY I DEMONY". TEN FILM JEST NAPRAWDĘ ŚWIETNY, OPOWIADA O TYM JAK Z OŚRODKA CERN GINIE PRÓBKA ANTYMATERII, SUBSTANCJI, KTÓREJ EKSPLOZJA PORÓWNYWALNA BYŁABY DO JĄDROWEJ. JEJ TWÓRCA, FIZYK I KATOLICKI KSIĄDZ, ZOSTAJE ZAMORDOWANY, A NA JEGO CIELE ZOSTAJE WYPALONY AMBIGRAM ILLUMINATI. 

JEGO ADOPTOWANA CÓRKA VITTORIA VETRA RAZEM Z HARVARDZKIM PROFESOREM SYMBOLIKI, ROBERTEM LANGDONEM UDAJĄ SIĘ DO RZYMU, GDZIE WŁAŚNIE ODBYWA SIĘ KONKLAWE. W TYM SAMYM CZASIE DOWIADUJĄ SIĘ, ŻE ANTYMATERIA UKRYTA JEST GDZIEŚ NA TERENIA PAŃSTWA WATYKAŃSKIEGO, BĄDŹ W JEJ POBLIŻU I PRZED PÓŁNOCĄ EKSPLODUJE, JEŚLI BATERIA UTRZYMUJĄCA SUBSTANCJĘ W PRÓŻNI NIE ZOSTANIE WYMIENIONA. PONADTO TAJEMNICZY MĘŻCZYZNA ZAPOWIADA MORDOWANIE CO GODZINĘ, POCZĄWSZY OD 20:00. KOLEJNYCH PORWANYCH PRZEZ SIEBIE PREFERITI, CZYLI NAJPOWAŻNIEJSZYCH KANDYDATÓW NA NOWEGO PAPIEŻA.

 LANGDON I VETRA RUSZAJĄ ODRODZENIOWĄ ŚCIEŻKĄ OŚWIECENIA, BY URATOWAĆ KARDYNAŁÓW I CAŁY WATYKAN.  POZA TYM, TO NIC SZCZEGÓLNEGO SIĘ NIE DZIAŁO. OPRÓCZ TEGO MAM W PLANACH ZAKUPIENIE SOBIE ENCYKLOPEDII Z HISTORII MUZYKI I STWORZENIE NA BLOGU MODUŁU DOTYCZĄCEGO TEJ NAUKI.