środa, 2 czerwca 2010

DZIEŃ 332

BYŁAM DZIŚ NA STRONIE MOJEGO UKOCHANEGO, UMIEŚCIŁ NA NIEJ DWA SWOJE NAJPRAWDOPODOBNIEJ NAJNOWSZE ZDJĘCIA, KTÓRE SĄ NAPRAWDĘ PIĘKNE, BYNAJMNIEJ MOIM ZDANIEM. BARDZO ŻAŁUJĘ, ŻE NIE MOGĘ TYCH JEGO ZDJĘĆ UMIEŚCIĆ NA BLOGU, BO BARDZO BYM TEGO CHCIAŁA. PRZERAŻA MNIE JEDNAK FAKT, ŻE ON MÓGŁBY SIĘ O TYM W JAKIŚ SPOSÓB DOWIEDZIEĆ I MIEĆ O TO DO MNIE PRETENSJĘ. POZA TYM CAŁY DZIEŃ SPĘDZIŁAM NA WYSZYWANIU OBRAZKA HAFTEM KRZYŻYKOWYM, KIEDY SKOŃCZĘ, ZROBIĘ ZDJĘCIE, ZESKANUJE JE I BĘDZIE ONO OTWIERAŁO MOJĄ GALERIĘ WYSZYWANEK NA TYM BLOGU. MOŻE TO BĘDZIE MOTYWACJĄ DO TEGO ŻEBY SZYBCIEJ WYSZYWAĆ, BO TEN OBRAZEK, KTÓRY TERAZ WYSZYWAM, WYSZYWAM JUŻ OD BARDZO DAWNA.