sobota, 29 maja 2010

DZIEŃ 328

DZISIAJ CAŁY DZIEŃ MAM W GŁĘBI DUSZY TAKIE PRZECZUCIE, ŻE MÓJ UKOCHANY PRZYJEDZIE I ZNOWU BĘDĘ MIAŁA OKAZJĘ GO ZOBACZYĆ. BYŁABYM BARDZO SZCZĘŚLIWA, GDYBY MOJA INTUICJA MNIE NIE ZAWIODŁA... BARDZO BYM CHCIAŁA Z NIM NA SPOKOJNIE POROZMAWIAĆ.