środa, 19 maja 2010

DZIEŃ 318

DZISIAJ NUDY. CAŁY DZIEŃ MAM OCHOTĘ POPRZYTULAĆ SIĘ DO MOJEGO UKOCHANEGO, OSTATNIO ZNOWU BARDZO ZA NIM TĘSKNIĘ. CHCIAŁABYM MIEĆ JAKĄŚ MOŻLIWOŚĆ KONTAKTU Z NIM I CHOCIAŻ MINIMALNY KONTAKT. FAJNIE BY BYŁO POPISAĆ Z NIM NA GADU - GADU, POMAILOWAĆ LUB POPISAĆ SMS'Y, TAK, JAK 4.12.2007 ROKU, TO CHYBA NAPRAWDĘ BYŁ NAJSZCZĘŚLIWSZY DZIEŃ MOJEGO ŻYCIA. BARDZIEJ SZCZĘŚLIWA BYŁABYM TYLKO WTEDY, GDYBY POWIEDZIAŁ, ŻE MNIE KOCHA ALBO W DZIEŃ NASZEGO ŚLUBU.