środa, 31 marca 2010

DZIEŃ 269

DZISIAJ MAMA POWIEDZIAŁA MOJEJ REHABILITANTCE, ŻE MOJA SIOSTRA JEST W CIĄŻY. POTEM MAMA NA CHWILĘ WYSZŁA ODEBRAĆ OLKI WYNIKI I PANI AGNIESZKA POWIEDZIAŁA, ŻE GDYBY ONA MIAŁA SIEDEMNASTOLETNIĄ CÓRKĘ, TO BY JEJ NIE POZWOLIŁA JECHAĆ NA WEEKEND DO CHŁOPAKA. POWIEDZIAŁAM JEJ, ŻE NIE TYLKO ONA MA TAKIE ZDANIE W TEJ KWESTII. JA UWAŻAM, ŻE IŚĆ DO ŁÓŻKA MOŻNA Z KIMŚ KOGO SIĘ KOCHA I WTEDY, GDY JEST SIĘ PEWNYM UCZUĆ TEJ OSOBY, POZA TYM ZAŁOŻENIE RODZINY POWINNO SIĘ PLANOWAĆ. WIADOMO, JEST TO TRUDNE, ALE NA PEWNO JEST MOŻLIWE.