czwartek, 18 marca 2010

DZIEŃ 256

MOJA SIOSTRA POWIEDZIAŁA MI DZISIAJ, ŻE BANAN SIĘ DOPYTYWAŁ CZY BĘDĘ W SOBOTĘ Z NIMI SIEDZIEĆ (W SOBOTĘ JEST DOMINIKI OSIEMNASTKA), BO JAK NIE, TO ON NIE BĘDZIE DŁUGO SIEDZIAŁ. NIE WIEDZIAŁAM, CO MAM NA TO POWIEDZIEĆ MOJEJ SIOSTRZE, BO PO PROSTU W PIERWSZEJ CHWILI MNIE ZATKAŁO. NAJPIERW BYŁAM TROCHĘ ZŁA, BO NIGDY NIE BRAŁAM NA SERIO TEGO, ŻE MU SIĘ PODOBAM. ZA CHWILĘ JEDNAK MI PRZESZŁO I DOSZŁAM DO WNIOSKU, ŻE TO NAWET FAJNIE JEŚLI NAPRAWDĘ MU ZALEŻY.