niedziela, 28 lutego 2010

DZIEŃ 238

CHYBA ŁAPIE MNIE JAKIEŚ PRZEZIĘBIENIE, BO MAM DRESZCZE, BOLĄ MNIE MIĘŚNIE I PRZESPAŁAM WIĘKSZĄ CZĘŚĆ DNIA. NAWET BANAN JAK DO NAS PRZYSZEDŁ TO POWIEDZIAŁ, ŻE WYGLĄDAM JAKBYM BYŁA CHORA. ODPOWIEDZIAŁAM, ŻE NIE CZUJĘ SIĘ NAJLEPIEJ.