piątek, 26 lutego 2010

DZIEŃ 236

DZIEŃ, JAK CO DZIEŃ. GADAŁAM TROCHĘ Z MOIMI NOWO POZNANYMI ZNAJOMYMI, SĄ BARDZO MILI, CHOĆ JESZCZE NIE JESTEM PEWNA CZY DOBRZE ICH OCENIAM, BO ZNAM ICH DOPIERO KILKA DNI, A JUŻ WIELE RAZY SIĘ PRZEKONAŁAM, ŻE POZORY MYLĄ. POZA TYM CHWILOWO MAM WOLNE OD ĆWICZEŃ, BO PANI AGNIESZKA JEST CHORA.