wtorek, 9 lutego 2010

DZIEŃ 219

JESTEM TROCHĘ ZMĘCZONA PO ĆWICZENIACH, W ZWIĄZKU Z TYM NIE POSZŁAM DZIŚ NA LEKCJĘ WŁOSKIEGO. POZA TYM MIAŁAM SPIĘCIE Z KAROLEM, W ZASADZIE NAWET NIE WIEM O CO POSZŁO, BO JESTEM TROCHĘ ZMĘCZONA I MÓJ UMYSŁ PRZETWARZA INFORMACJĘ Z MAŁYM OPÓŹNIENIEM. JEDYNĄ RZECZĄ, KTÓRĄ PAMIĘTAM Z DZISIEJSZEGO DNIA TO PYTANIE MAMY CZY WYŚLĘ BANANOWI WALENTYNKĘ, POWIEDZIAŁAM, ŻE NIE, BO GO NIE KOCHAM.