piątek, 5 lutego 2010

DZIEŃ 215

BYŁAM DZISIAJ W SĄDZIE W CHARAKTERZE ŚWIADKA W SPRAWIE MOJEGO OJCA, BO NIE PŁACI ALIMENTÓW. PANI SĘDZIA POWIEDZIAŁA, ŻE NA RAZIE OJCIEC JEST KARANY WYROKIEM POZBAWIENIA WOLNOŚCI NA OKRES DWÓCH LAT W ZAWIESZENIU NA TRZY LATA. NIESTETY, NIE JEST TO WYROK PRAWOMOCNY, BO MUSI SIĘ NA NIEGO JESZCZE ZGODZIĆ OSKARŻYCIEL PUBLICZNY, CZYLI PROKURATOR. JEŚLI CHODZI O MOJE ZDANIE W TEJ KWESTII, TO BARDZO WĄTPIĘ W TO, ŻE PROKURATOR SIĘ ZGODZI NA TAKI WYROK, GDYŻ MÓJ OJCIEC TO RECYDYWISTA.