wtorek, 26 stycznia 2010

DZIEŃ 205

DOŚKA PRÓBOWAŁA MNIE NAMÓWIĆ NA WYSŁANIE BANANOWI WALENTYNKI, ALE POWIEDZIAŁAM JEJ, ŻE NIE ZROBIĘ TEGO, BO TO BY BYŁO NIESZCZERE WZGLĘDEM BANANA I MNIE SAMEJ. JAK JA BYM MOGŁA WYSŁAĆ BANANOWI WALENTYNKĘ MYŚLĄC O MOIM UKOCHANYM? JA NAPRAWDĘ NIE CHCĘ SIĘ NIKIM BAWIĆ, BO NAPRAWDĘ WIEM JAK TO BOLI.