poniedziałek, 25 stycznia 2010

DZIEŃ 204

POŻALIŁAM SIĘ DZIŚ MAMIE, ŻE NIE MAM KOMU WYSŁAĆ WALENTYNKI I MAMA TAK SAMO JAK DOŚKA POWIEDZIAŁA, ŻE MAM WYSŁAĆ WALENTYNKĘ BANANOWI. PEWNIE BYM TO ZROBIŁA GDYBY NIE FAKT, ŻE TO PO PROSTU KŁÓCI SIĘ Z MOIMI WEWNĘTRZNYMI PRZEKONANIAMI, BO KOCHAM MOJEGO UKOCHANEGO. CHCĘ BYĆ TEŻ MORALNIE ODPOWIEDZIALNA I NIE ROBIĆ NIKOMU NADZIEI TYLKO DLA WŁASNEJ ZABAWY.