środa, 20 stycznia 2010

DZIEŃ 199

PRZED CHWILĄ NAPISAŁAM SMS'A DO BANANA: "PRZEPRASZAM ZA TEGO WCZORAJSZEGO SMS'A, MIAŁAM GO WYSŁAĆ KOLEŻANCE, ALE POMYLIŁAM NUMERY. MAM NADZIEJĘ, ŻE CIĘ NIE OBUDZIŁAM". ODPISAŁ: "OK., NIC SIĘ NIE STAŁO". POZA TYM ZACZYNAM JUŻ ROZMYŚLAĆ O WALENTYNKACH. SIOSTRA POWIEDZIAŁA, ŻE JAK NIE MAM KOMU WYSŁAĆ WALENTYNKI, TO MOGĘ WYSŁAĆ KARTKĘ BANANOWI, ALE JA BYM WOLAŁA WYSŁAĆ WALENTYNKĘ MOJEMU UKOCHANEMU... SZKODA, ŻE NIE MOGĘ COFNĄĆ CZASU I PRZEŻYĆ JESZCZE RAZ WALENTYNEK 2005, 2006 I 2007...