piątek, 25 grudnia 2009

DZIEŃ 173

BYŁAM DZISIAJ Z MAMĄ U CIOCI JADZI NA LISZCE. BARDZO SIĘ CIESZYŁA, ŻE PRZYJECHAŁYŚMY, BO BYLI W DOMU Z WUJKIEM SAMI, GDYŻ CIOCIA RENATA, WUJEK TOMEK I DZIEWCZYNY POJECHALI NA KOPALNIĘ. POSIEDZIAŁYŚMY TROCHĘ I CIOCIA MÓWIŁA, ŻE REUMATYZM NIE DAJE JEJ SPOKOJU. CIOCIA JADZIA KIEDYŚ PRACOWAŁA W HUCIE I CZĘSTO MUSIAŁA WYCHODZIĆ Z CIEPŁEGO POMIESZCZENIA NA ZIMNO, DLATEGO TERAZ CIERPI NA REUMATYZM. MAMY ZAPROSZENIE DO NIEJ NA NOWY ROK, BO CIOCIA RENATA, WUJEK TOMEK I DZIEWCZYNY PEWNIE ZNOWU POJADĄ NA KOPALNIĘ.