poniedziałek, 7 grudnia 2009

DZIEŃ 155

NIE BYŁAM DZIŚ NA REHABILITACJI, BO JESTEM PRZEZIĘBIONA. BOLI MNIE GARDŁO, MAM STRASZNY KATAR I PRAWIE CAŁY DZIEŃ SPAŁAM. NA SZCZĘŚCIE NIE MAM GORĄCZKI, KIEDY MAM GORĄCZKĘ CZASAMI BARDZO BOLI MNIE GŁOWA. POZA TYM JESTEM TROCHĘ ZŁA NA KAROLA, BO GDY MU POWIEDZIAŁAM, ŻE JESTEM CHORA, TO ZA SPECJALNIE SIĘ TYM NIE PRZEJĄŁ TYLKO NAPISAŁ, ŻE ON JUŻ OD DAWNA MA ANGINĘ. POWIEDZIAŁAM, ŻE POWINIEN IŚĆ DO LEKARZA, ON MI WTEDY POWIEDZIAŁ, ŻE NIE LUBI CHODZIĆ DO LEKARZA I ŻE SAMO MU PRZEJDZIE Z CZASEM. MOIM SKROMNYM ZDANIEM PRZY ANGINIE BEZ ANTYBIOTYKU SIĘ NIE OBEJDZIE, ALE KAROLOWI MOŻNA TŁUMACZYĆ...