wtorek, 1 grudnia 2009

DZIEŃ 149

KAROL BYŁ DZISIAJ NA GADU - GADU, WIĘC ŻEBY ZROBIĆ MU PRZYJEMNOŚĆ USTAWIŁAM SOBIE DLA NIEGO OPIS. NIE MOGĘ WAM POWIEDZIEĆ JAKI, BO TO MOJA TAJEMNICA. NIEKTÓRZY ZAPEWNE DOMYŚLĄ SIĘ CO TO BYŁ ZA OPIS A NIEKTÓRZY I TAK WIEDZĄ JAK BRZMIAŁ, BO GO WIDZIELI. TA CZĘŚĆ MOICH ZNAJOMYCH, KTÓRA GO WIDZIAŁA BYŁA W LEKKIM SZOKU A CO DO KAROLA, TO CHYBA BYŁ Z NIEGO BARDZO ZADOWOLONY. JEŚLI ZAŚ CHODZI O MNIE, TO MIAŁAM NADZIEJĘ, ŻE GDY KAROL ZOBACZY TEN OPIS, TO TEŻ SOBIE TAKI O MNIE USTAWI, NIESTETY NIE ZROBIŁ TEGO, ALE TO NIC.