czwartek, 19 listopada 2009

DZIEŃ 137

KAROL BARDZO MNIE ZASKOCZYŁ, W POZYTYWNYM SENSIE. MIAŁ SIĘ JUŻ DO MNIE NIE ODZYWAĆ A JEDNAK NAPISAŁ MI: "DOBRANOC". SMUTNO MI, GDY SOBIE POMYŚLĘ, ŻE KAROL NIE BĘDZIE DO MNIE PISAŁ PRZEZ DŁUŻSZY OKRES CZASU. TROCHĘ TRUDNO SIĘ Z TYM POGODZIĆ PO DZIESIĘCIU MIESIĄCACH NIEUSTANNEGO PISANIA SMS'ÓW DO SIEBIE. MYŚLĘ JEDNAK, ŻE TAKA PRZERWA TEŻ DOBRZE NAM ZROBI. MAM TYLKO NADZIEJĘ, ŻE NIE BĘDZIE TRWAŁA ZBYT DŁUGO.