poniedziałek, 9 listopada 2009

DZIEŃ 127

ROZMAWIAŁAM DZIŚ Z KAROLEM O SPOTKANIU. TAK JAK MÓWIŁAM KAROL BOI SIĘ TEGO SPOTKANIA, JA ZRESZTĄ TEŻ, ALE PO DŁUGIEJ ROZMOWIE NA SPOKOJNIE DOSZLIŚMY DO WNIOSKU, ŻE MOŻE UDA NAM SIĘ SPOTKAĆ W TEN WEEKEND, ALE TO JESZCZE NIC PEWNEGO. CHCIAŁABYM SIĘ Z NIM SPOTKAĆ I MAM NADZIEJĘ, ŻE KIEDYŚ NAM SIĘ UDA.