niedziela, 1 listopada 2009

DZIEŃ 119

BYŁAM DZISIAJ NA GROBACH PRAWIE WSZYSTKICH BLISKICH MI LUDZI, KTÓRZY ODESZLI, BO JAK POWSZECHNIE WIADOMO DZIŚ JEST ŚWIĘTO ZMARŁYCH. BYŁAM NA TRZECH CMENTARZACH. NA GROBIE DZIADKA RYŚKA, BABCI ZOSI, DZIADKA LUDWIKA, KUZYNKI EWY, KUZYNA MARIUSZA, WUJKA FRANKA, WUJKA STAŚKA, BABCI LUCYNKI, CIOCI STASI, BABCI MARYSI I TRAGICZNIE ZMARŁEGO DZIADKA JURKA ORAZ WUJKA DANIELA. W NAJBLIŻSZYM CZASIE BĘDĘ MUSIAŁA WYBRAĆ SIĘ NA GRÓB MOJEGO ZNAJOMEGO - KRZYŚKA, KTÓRY ZGINĄŁ DWA LATA TEMU W WYPADKU SAMOCHODOWYM WRACAJĄC Z SANATORIUM. DZIŚ JUŻ NIESTETY NIE ZDĄŻYŁAM ODWIEDZIĆ JEGO GROBU, ALE CAŁY CZAS O NIM PAMIĘTAM. 1 LISTOPADA, TO DLA MNIE TRUDNY DO PRZEŻYCIA DZIEŃ.